McDonald’s bierze się za UX. Właściciele serwisów uczcie się!

Co by nie mówić, marka McDonald’s jest postrzegana bardzo różnie. Jedni przepadają za nią, inni wykazują z goła odmienne emocje. W sumie można rzec, że to kwestia gustu prawda? Otóż i tak i nie. Jedno to mieć uprzedzenie do fast foodu a drugie to opierać opinie np. na podstawie doświadczeń związanych z obsługą, produktami, które oferują oraz generalnie odczuciu podczas przebywania w ich restauracji.
McDonald’s postanowił zabrać się za temat obsługi i powiem szczerze, że ich koncepcja bardzo mi odpowiada.
Poniżej możecie zobaczyć kilka zdjęć pochodzących ze strony www.clintonbarth.com, które obrazują ich pomysły.
Ciekawy dokument zawierający szczegółowy opis koncepcji możecie znaleźć tutaj [PDF 0,86MB].
Właściwie samo to, jaka ona jest nie zmotywowało mnie do napisania tego posta. Zmotywowało mnie podejście i troska o to, jak klienci postrzegają sam proces zakupowy. Jakie emocje rodzą się w nich na każdym etapie zakupu oraz konsumpcji oraz to, jakie wrażenia będą im towarzyszyć.
McDonald’s to zrozumiał. A kiedy zrozumieją to właściciele serwisów internetowych? Kiedy zaczną na poważnie zastanawiać się nad tym, jakie emocje towarzyszą ich klientom podczas korzystania z ich stron internetowych? Kiedy zaczną dbać o User Experience?









Ciekawe kiedy o user experience dbać zaczną zlecający internetowe strony MCD :) Obecna mcdonalds.pl nie jest zła, ale dojście do informacji o tym ile kalorii ma tortilla zajmuje dłużej niż zamówienie i odebranie tejże.